|
Wreszcie stało się!!! Ronnie O’Sullivan po prawie dwóch latach przerwy ponownie zatryumfował!!! Finał tegorocznej edycji turnieju SAGA Insurance Masters był bardzo burzliwy i bogaty w niespodziewane zwroty! Jednak ostatecznie zakończył się wynikiem 10 – 3 dla O’Sullivan’a!!! Młody Chińczyk był bez szans.
To co stało się podczas tego meczu z pewnością przejdzie do historii! Po słabych występach Anglika we wcześniejszych meczach oraz żenującym wprost półfinale przeciwko Maguire’owi sam O’Sullivan mówił: „Jestem bardzo zawstydzony! Myślałem, że wszyscy się ze mnie śmieją! Grając w ten sposób na pewno w finale zostanę pokonany!” Zwłaszcza, że jego finałowy przeciwnik – Ding Junhui, od początku turnieju z łatwością wygrywał mecze no i ma na swoim koncie świeżo zrobionego maksymalnego brejka! Wszyscy stawiali na Chińczyka! Pierwsze dwa frejmy rzeczywiście potwierdziły formę młodszego z zawodników. Ding popisał się w nich brejkami w wysokości kolejno 77 i 109 punktów! Jednak już w trzecim frejmie Anglik „obudził się” i zaczął grać tak jak dawniej...z łatwością, płynnością i nie ukrywaną przyjemnością! W takim oto stylu wygrał 4 kolejne frejmy, przy czym w każdym frejmie padał brejk powyżej 50 punktów! Ding’owi udało się wygrać jeszcze tylko jednego frejma, gdyż potem to już Rakieta zdominował to spotkanie! Brejkami w wysokości kolejno 116, 96, 66, 143, i w jednym frejmie 48 oraz 49 doprowadził do wyniku 9-3!!!
Właśnie wtedy zdarzyło się najbardziej niespodziewane! Po wygranym frejmie do Ronnie’go podszedł ze łzami w oczach Chińczyk, uścisnął mu dłoń i coś powiedział! Chciał poddać mecz!!! Jednak O’Sullivan, który kilka tygodni wcześniej dokładnie w taki sam sposób złamał regulamin, nie dopuścił do tego, aby Ding popełnił podobny błąd! Objął młodzieńca i po prostu wyprowadził z sali coś mu tłumacząc!!! Niewiadomo dokładnie co Ronnie powiedział Chińczykowi, wiadomo jednak, że po około 20-30 minutach obaj wrócili do stołu! Oczywiste było, że niespełna dwudziestolatek nie podejmie już walki i O’Sullivan wygrał kolejnego, ostatniego już frejma, robiąc w nim brejki 40 i 74 punkty! Takim oto sposobem Rakieta ponownie zatryumfował! Swoim fanom kazał czekać na to wydarzenie ponad dwa lata, ale opłacało się!!! Uśmiech na jego twarzy mówił wszystko – Ronnie zdecydowanie znów kocha snookera!!! W wywiadzie po meczu O’Sullivan komentując wydarzenie z Chińczykiem powiedział: „Nie mam wątpliwości, że Ding zostanie wkrótce Mistrzem Świata! To po prostu nie był jego dzień!” Natomiast co do samego meczu Rakieta oznajmił: „Tak, to był zdecydowanie dobry mecz! Po pierwszych dwóch frejmach czułem się zobowiązany odpowiedzieć i udało się! Również pamięć o Paul’u Hunter’ze dała mi motywację do tego, aby grać jak najlepiej! Jestem zadowolony z tego występu! Będąc przy stole czułem się pewniej i bardziej komfortowo niż wcześniej! Ten mecz był OK, ale wiem, że mogłem grać jeszcze lepiej!” Turniej ten fani O’Sullivan’a i Ding’a z pewnością będą pamiętać jeszcze długo – właśnie takie mecze przechodzą do historii snookera i warto o nich pamiętać! I to nie tylko ze względu na incydent z Chińczykiem, ale także ze względu na wspaniałą formę zawodników przy stole!!! Prawdziwie gentelmański sport!!! Teraz natomiast fani zmuszeni są czekać do 29 stycznia, kiedy to rozpocznie się turniej Malta Cup! Zdjęcia: news.bbc.co.uk
|